Torba nerka – dlaczego warto ją mieć? Jaki model wybrać?
27 listopada 2024, 19:09Wygoda i funkcjonalność idą dziś w parze z modą i dzięki temu torebki nerki przeżywają swój wielki comeback. Ten niepozorny, ale niezwykle praktyczny dodatek, który jeszcze kilka lat temu kojarzył się głównie z latami 90., obecnie stał się nieodłącznym elementem streetwearowych stylizacji. Nie tylko fashioniści doceniają jej zalety – nerka damska jest bowiem idealna zarówno na codzienne wyjścia do miasta, jak i na festiwale muzyczne czy podróże. To akcesorium, które łączy w sobie praktyczność, wygodę i styl.
Nauka o niezawodności: dlaczego jedne laptopy żyją 3 lata, a inne 10
15 czerwca 2026, 10:48Każdy, kto kupił kiedyś laptopa za tysiąc złotych z marketu i patrzył, jak po dwóch latach rozpada się w rękach — pęka zawias, wypadają klawisze, bateria puchnie — zadawał sobie to pytanie. I każdy, kto widział dziesięcioletniego ThinkPada, który po przejściu przez trzech właścicieli wciąż pracuje bez zarzutu, zadawał sobie pytanie odwrotne. Dlaczego pozornie podobne urządzenia — ten sam procesor, podobny ekran, zbliżona masa — mają tak dramatycznie różną żywotność? Odpowiedź nie leży w magii ani w marketingu. Leży w inżynierii niezawodności — dziedzinie nauki, która zajmuje się przewidywaniem, mierzeniem i projektowaniem trwałości urządzeń. I która wyjaśnia przy okazji, dlaczego rynek używanego sprzętu biznesowego ma solidne, naukowe podstawy.
Islam wyprzedził nas o 500 lat
23 lutego 2007, 18:06Bliższe badania średniowiecznej architektury muzułmańskiej wykazały, że już 500 lat temu świat islamu znał zaawansowane zasady geometrii, które zachodni matematycy odkryli dopiero w latach 70. i 80. ubiegłego wieku. Nie wiemy do końca, co to oznacza – mówi fizyk Peter Lu z Uniwersytetu Harvarda, który wraz z Paulem Stainhardtem z Princeton University badali geometrię XV-wiecznej sztuki muzułmanów.
Falą uderzeniową w nowotwór
19 stycznia 2008, 11:05Naukowcy z University of Missouri-Columbia i U.S. Army połączyli ze sobą dwa nanomateriały, z których jeden działa jako paliwo, a drugi jako utleniacz. Uzyskali w ten sposób miksturę, która spala się tak gwałtownie, że wywołuje falę uderzeniową pędzącą z prędkością do 1000 metrów na sekundę (3 Mach). Uczeni mają nadzieję, że uda się ją wykorzystać do... leczenia nowotworów.
Zniewolenie do potęgi
31 grudnia 2008, 09:45Jakiś czas temu uzyskano owady z wbudowanymi chipami, które stymulowały nerwy bądź konkretne neurony, kierując zwierzę w wybranym przez człowieka kierunku. Pojawił się jednak problem zasilania wszczepionego urządzenia. Kable ograniczały pole działania, baterie o długiej żywotności były za ciężkie, a lżejsze wyczerpywały się już po kilku minutach. Przeszkodę pokonano dzięki wykorzystaniu energii ruchów insektów.
Rośliny kontra materiał wybuchowy
12 października 2009, 12:13Usuwanie zanieczyszczeń materiałami wybuchowymi jest wyjątkowo trudnym zadaniem. Dzięki transgenicznym roślinom, które dysponują enzymem rozkładającym RDX, zwany potocznie heksogenem, powinno się to jednak wkrótce zmienić (Journal of Biological Chemistry).
Wyniuchać bombę w bucie
19 października 2010, 21:36Terroryści zawsze byli o krok przed służbami policyjnymi, a dziś, kiedy zagrożenie terroryzmem wzrasta, technologia pozwala im być nawet o dwa kroki do przodu. Dzięki nowemu detektorowi łatwiej będzie wykrywać bomby wytwarzane z użyciem TATP.
Chcą budować krzemowe "drapacze chmur"
9 września 2011, 16:07IBM i 3M łączą siły, by wspólnie opracować kleje, które pozwolą na tworzenie "półprzewodnikowych wież". Ich celem jest stworzenie nowej klasy materiałów, umożliwiających warstwowe łączenie nawet do 100 układów scalonych
Mechaniczny zapis danych
11 kwietnia 2012, 12:22Zespół Alexeia Gruvermana z University of Nebraska-Lincoln we współpracy z badaczami z Hiszpanii i University of Wisconsin opracował niezwykłą metodę zapisu danych na materiałach ferroelektrycznych.
Manning przyznaje się do winy i wyjaśnia motywy
1 marca 2013, 11:36Podczas wczorajszej rozprawy sądowej Bradley Manning przyznał się do przekazania serwisowi Wikileaks tajnych wojskowych i cywilnych dokumentów. Żołnierz wyjaśniał, że zrobił to po to, by opinia publiczna dowiedziała się co się dzieje, dlaczego się dzieje i by wywołać debatę na ten temat.

